Parę ważnych rzeczy z historii Polski
lipiec 27, 2007 autor sawka
Parę ważnych wydarzeń z życia Polski
Może to głupie, ale poczułam się bardziej dumna z faktu bycia Polką.
lipiec 27, 2007 autor sawka
Parę ważnych wydarzeń z życia Polski
Może to głupie, ale poczułam się bardziej dumna z faktu bycia Polką.
To było dawno
Może tak coś z współczesności?… z czego jesteś dumna?
hmm… szkoda, że patriotyzm jest uznawany za relikt przeszłości i coś co godne jest tylko wstydu… moim zdaniem, powinniśmy brać przykład z Rosjan… może pzesadzają troche, ale są bliżej ideału niz my. dla nich “matuszka rosja” jest dobra zawsze bez względu na władzę i sytuację międzynarodową… tak mi przynajmniej powiedziano.
Pozdrawiam!
Dobrze prawisz, inne kraje potrafią ‘wybronić’ swej ojczyzny. Gdy byłam np. w Danii to zdziwił mnie ich, wręcz do bólu i czasami tandety patriotyzm. [nawet w desery wbijali duńskie flagi] . Są dumni ze swojego pochodzenia, języka, kraju, z flagi, z hymnu, po prostu wszystkiego!
Z czego jestem dumna? Polska słynie z wielu rzeczy w świecie, czasami złych czasami dobrych, ale niektóre ’symbole’ tkwią w pamięci obcych perfekcyjnie. Jan Paweł ll , Kubica, Małysz, Piłsudski. W świecie jesteśmy postrzegani jako sumienni, inteligentni, pracowici. Mówi się, że Polki słyną z urody ;D
“Jan Paweł ll , Kubica, Małysz, Piłsudski. W świecie jesteśmy postrzegani jako sumienni, inteligentni, pracowici. Mówi się, że Polki słyną z urody”
Tak Ci sie tylko wydaje, ze ci “slynni” sa slawni. To takie maskotki polskie w oczach Polakew, ktorym sie wydaje “co, nie wiesz gdzie Polska lezy, a Walesa, a papiez” - smiech. Jak rozmawiasz z inteligentym “nie-polakiem” to predzej porozmawiasz z nim o Miloszu, Sklodowskiej czy Gombrowiczu, albo Polanskim, a tak zwana cholota swiata w dupie ma Malysza czy nawet JPII. Nie lodz sie, ze papiez Polak jest az tak slawny na swiecie jak Ci sie wydaje.
Pozdrawiam
Raz chcąc kupić jakiś przewodnik czy coś w tym stylu po polsku u jakiejś straganiarki nie można jej było za nic wytłumaczyć ‘Polska’. Wtedy mama rzuciła hasełko z Janem Pawłem, papieżem, to było przeciągłe “aaaaaaa” i do ręki wręczone co trzeba
A jednak…
…a moj amerykanski kolega zapytany przez latynosa “Papa Jones, where?” (tu: z bardzo ciezkim hiszpanskim akcentem) wskazal mu jak dojsc do Pizzerii PaPa Jones podczas gdy biednemu Meksykaninowi chodzilo o wystawe o Janie Pawle